Malowane liście – przedszkolak kontra wirusy

Malowane liście – przedszkolak kontra wirusy

Piękna złota jesień definitywnie za nami. Nastają czasy szaro-burej pogody, deszczu, chandry i chłodu. A co za tym idzie sezon chorobowy. My w postanowiliśmy rozpoczynamy walkę z chorobotwórczymi drobnoustrojami od kreatywnego ataku. Może jak się zaprzyjaźnimy z tymi wszystkim wirusami, to ich wizyta nas ominie. Więc pozostając w jesiennym klimacie zmieniamy malowane liście w armię groźnych wirusów.

CZEGO POTRZEBUJESZ:

    • liście, kolor i kształt nie ważny,
    • plastelina, kolorowe pestki,
    • koraliki PYSSLA, okrągła podkładka, papier, żelazko, klej,
  • samoprzylepne oczy,
  • tekturowa rolka, np. po foli spożywczej, papierze, tapecie,
  • cienki drucik jeżeli chcesz powiesić wirusy,
  • kartka + klej jeżeli chcesz je nakleić.

Kolorowe liście - kreatywna jesień

Wirusy – KROK PO KROKU:

  1. Jeżeli chcesz liście nakleić na kartkę, to lepiej najpierw wysusz je na płasko w gazecie i spracuj. Ja zawsze wkładam gazety z liśćmi pod stertę książek.
  2. Jeżeli chcesz zrobić z wirusów mobile, to lepiej pomaluj je na świeżo, wtedy po wyschnięciu wirusy się trochę powykręcają.
  3. Sprasowane suche liście maluj z jednej strony farbą plakatową lub temperami. Świeże liście pomaluj z obu stron. My używaliśmy farb MÅLA z IKEI i plakatówek ASTRA.
  4. Gdy całkowicie wyschną malowane liście doklej oczy z plasteliny i kolorowych pestek, z koralików PYSLA lub użyj ruchomych oczu do kupienia w dziale papierniczym.
  5. Tak wykonane wirusy przyklej na kartkę.
  6. Jeżeli tworzysz mobile to utnij kawałek drucika. Jeden koniec drucika okręć wokół ogonka wirusa. A drugi koniec drucika okręć wokół kolejnego ogonka.
  7. Kolorowe wirusy możesz zawiesić, np. na podwieszonej tekturowej rolce. Wystarczy prze długą tekturową rolkę przepuścić cienki drucik lub żyłkę. Potem zawiązać go na końcach, podwiesić pod sufitem. My użyliśmy samoprzylepnych haczyków (do kupienia w markecie budowlanym i nie tylko).  Ten prosty patent na upcykling tekturowych rolek podpatrzyłam na wystawie designu „Home Sweet Home. Dania do Poznania” w Concordia Design.
  8. Na koniec nie zapomnij powiesić wirusy.

Kolorowe liście jako wirusy

Oczy z koralików dla wirusów z liści

Kreatywna zabawa w czasie choroby

Mobile DIY z wirusami z kolorowych liści

 

Nasz pomysł narodził się po lekturze „Wirusów” Ewy i Natalii Karpińskich. Moim zdaniem ciekawa pozycja, szczególnie dla dzieci w czasie choroby. My na szczęście książkę czytaliśmy tylko przy okazji  wizyty rotawirusa. Pozostałe pięć wirusów  nie zaszczyciło nas jeszcze swoją obecnością. Mamy za to własnoręcznie wykonane mobile, który wcale nie jest taki groźny, jak mogłoby się wydawać. No to jak, zaraziliśmy Was tymi kreatywnymi wirusami?

Wirusy - zainspirowani książką

Z życzeniami zdrowia dla Was

Marta